Wieczorna rutyna pielęgnacyjna, czyli jak zadbać o skórę stosując skin cycling
Często w ciągu dnia nie mamy czasu na długą pielęgnację skóry i ograniczamy się do jej oczyszczenia i wklepania w skórę serum i kremu przed makijażem. Aby dobrze przeciwdziałać przedwczesnemu starzeniu się skóry, warto zastosować metodę, która zrobiła swego czasu prawdziwą furorę na TikToku. W przeciwieństwie jednak do metod o wątpliwej przydatności, skin cycling został wypromowany przed dermatolożkę, a więc osobę, która profesjonalnie zajmuje się problemami skóry. Warto dowiedzieć się na jej temat więcej.
Na czym polega skin cycling?
Skin cycling to wieczorna rutyna pielęgnacyjna, która rozłożona jest na cztery wieczory. Jest to metoda polecana dla osób zabieganych, które nie mają wystarczająco czasu rano czy w ciągu dnia na zadbanie o swoją skórę. Pierwszy wieczór obejmuje złuszczanie. Drugi to kuracja retinoidami mająca na celu stymulację odbudowy komórkowej. Trzeci i czwarty wieczór stanowi odżywianie i nawilżanie skóry, a więc odbudowa bariery hydrolipidowej. Skin cycyling jest polecaną metodą ze względu na to, że może działać wszechstronnie na różne skórne problemy. Już sam retinol ma wszechstronne działanie, gdyż może rozjaśniać przebarwienia, przyczyniać się do spłycenia drobnych zmarszczek czy zwiększenia jędrności i elastyczności skóry.
Jak przebiega skin cycling krok po kroku?
Pierwszy wieczór w ramach skin cycling należy poświęcić na eksfoliację, a więc złuszczanie martwego, zrogowaciałego naskórka. U niektórych osób gromadzi się on bardziej, a u innych mniej. Niemniej jednak można stosować peelingi do dwóch razy w tygodniu, a to właśnie zakłada metoda skin cycling. Nawet jeśli peeling powoduje drobne podrażnienia, to skórę po nim można zabezpieczyć kremem, a rano po nich nie powinno być śladu. Z tego powodu złuszczanie wieczorne jest polecane zwłaszcza dla osób o wrażliwej skórze. Dzięki temu można też rzecz jasna zaoszczędzić czas. Najlepiej sięgnąć po peeling kwasowy, choćby na bazie kwasu laktobionowego albo salicylowego. Dobrze sprawdzają się też peelingi enzymatyczne na bazie ficyny, bromelainy czy papainy, czyli enzymów z fig, ananasa czy też papai.
Drugiego wieczora należy sięgnąć po retinoidy. W przypadku uczulenia na retinol można sięgnąć po serum i krem zawierające retinal, który znacznie rzadziej uczula. Warto zresztą podkreślić, że w tej rutynie nie stosuje się retinolu codziennie, a to samo w sobie zmniejsza podatność skóry na podrażnienia. Warto też zacząć od niskich stężeń, co także może pomóc uniknąć zaczerwienienia skóry. Trzeci i czwarty wieczór należy poświęcić na odbudowę skóry. Warto stosować kremy i sera o działaniu nawilżającym i zabezpieczającym barierę hydrolipidową. Sprawdzą się takie, które w swoim składzie mają humektanty, a więc aloes, glicerynę czy kwas hialuronowy. Do odbudowy przyczyni się też niacynamid czy witamina C.
Czym w skin cycling możesz zastąpić retinol?
Jeżeli masz uczulenie na retinol i nie chcesz stosować retinalu, to w ramach stymulacji odbudowy komórkowej możesz zastosować również serum i krem z niacynamidem. Pochodna witaminy B3 stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, a więc ma działanie przeciwstarzeniowe. Ma zdolność do hamowania syntezy melaniny, a dzięki temu może niwelować widoczne na skórze przebarwienia zarówno te posłoneczne, jak i potrądzikowe. Jest polecany dla osób ze skórą problematyczną, gdyż łagodzi stany zapalne, normalizuje produkcję sebum oraz zwęża pory skóry. Pamiętaj o kolejności stosowania kosmetyków. Zawsze najpierw aplikuj serum, a dopiero później po kilkunastu minutach krem. Dzięki temu mogą wzajemnie uzupełniać swoje działanie.



Opublikuj komentarz